2011/08/25

Coś co warto mieć...


Bez wątpienia jest to krem, który każda z nas powinna mieć w kosmetyczce.
Nic nie działa tak rewelacyjnie na moją skórę, jak krem Avene, Cicalfate. Jest to antybakteryjny krem regenerujący. Do kupienia w aptece.

Zakupiłam go, kiedy moja skóra była w fatalnym stanie, wysuszona różnymi specyfikami, ściągnięta, podrażniona i zaczerwieniona.
Posmarowałam na noc po demakijażu i stał się cud! Już po jednej aplikacji było dużo lepiej. Gdy się obudziłam skóra była uspokojona, gładsza. Po dłuższym stosowaniu efekt ten się pogłębił. Teraz moja cera jest nawilżona, odżywiona i elastyczna. Nie wygląda jak suchy pergamin.
Żaden krem tak na mnie nie działał.
Jest to na prawdę silnie działający specyfik, dlatego myślę, że z każdą skórą sobie poradzi ; ) Można stosować go na rany pooperacyjne, po zabiegach dermatologicznych, także na na prawdę bezbronną, uszkodzoną skórę, a i takiej pomaga.
Dzięki niemu wszelkie zadrapania szybciej się goją.

http://www.avene.com.pl/dermokos.php?dnavi=18&pm=p-cicalfate&ind=1
na stronie producenta można przeczytać więcej.

Ja na prawdę nie widzę minusów tego preparatu poza dość wysoką ceną(ok 40 zł za 40 ml, 70 zł za 100ml). Ale wydajność jest świetna, a krem najlepiej stosować na noc, ponieważ pod fluid jest trochę za ciężki.
Mojej skóry nie zapchał, a jest na to podatna.

5 komentarzy:

  1. Bardzo zachęcająca recenzja :) Poszukuję idealnego kremu na noc, takiego żeby był nawilżający i regenerujący, może następnym razem przetestuję właśnie ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nakładam go, korzystajac z pedzla Kabuki i miksuje wszystkie kolory na raz;P mam nazieje ze o to Ci chodziło:PP

    OdpowiedzUsuń
  3. rzeczywiście troszkę drogi :(

    OdpowiedzUsuń
  4. jak dla mnie za drogi ;) Pozdrawiam i zapraszam.

    OdpowiedzUsuń